poniedziałek, 22 sierpnia 2016

"POKOCHAĆ ZNOWU" DANIELLE STEEL



Utrata partnera, który był największą miłością życia może doprowadzić do niewyobrażalnego bólu i wielu komplikacji życiowych. Właśnie z takim problemem styka się Isabella di San Gregorio-bohaterka powieści „Pokochać znowu”. Czy nauczy się żyć z myślą, że jej ukochanego już nie ma? Czy po raz kolejny się zakocha i odnajdzie sens życia?

Danielle Steel stworzyła kolejną, klasyczną powieść obyczajową, która porusza w całkiem ciekawy sposób tematy życia codziennego. Tym razem poznajemy losy małżeństwa San Gregorio, które prowadzi świetnie prosperujący dom mody, a wieczorami wychodzi na wystawne bale, kolacje u znanych osobistości czy najgorętsze premiery. Isabella i Amadeo wraz z pięcioletnim synkiem zamieszkują piękny dom przepełniony antykami w najlepszej dzielnicy Rzymu. Wszystko jest dosłownie jak w bajce. Ale jak to mówią, bajki kiedyś się kończą…

Pewnego dnia Amadeo zostaje porwany dla okupu, po czym okrutnie zamordowany przez porywaczy. Załamana Isabella mimo wszystko próbuje być silna i nadal prowadzi dom mody, przy pomocy przyjaciela rodziny Bernarda. Niestety dziennikarze nie dają jej spokoju. Żeby tego było mało, otrzymuje dziwny telefon z informacją, jak się okazuje fałszywą, że jej syn został uprowadzony. Zrozpaczona matka, chcąc zapewnić bezpieczeństwo swojemu dziecku, postanawia uciec z rodzinnych Włoch w poszukiwaniu spokoju. Knuje małą intrygę, która ma na celu ukryć fakt jej podróży do Nowego Jorku. Przeprowadzka do nowego miasta pozwala jej na chwilę oddechu, jednak i tam zostaje rozpoznana. Czy kilka miesięcy ukrywania się na innym kontynencie wystarczy, by „pismaki” i porywacze zapomnieli o jej osobie? Czy będzie w stanie pokochać znowu?

Szczerze powiedziawszy spodziewałam się trochę innego rozwinięcia fabuły. Miałam nadzieję na trochę więcej akcji czy wątku sensacyjnego, niestety otrzymałam tylko dobry obyczaj. Nie mniej powieść mi się spodobała. Wciągnęła mnie postać Isabelli, która wydaje się być kruchą i trochę próżną kobietą, a mimo robi wszystko co może, by wygrać walkę z wygłodniałymi dziennikarzami, sępami chcący wykupić jej firmę czy niewiernymi znajomymi. Jest pewna siebie, uparta, pracowita. Jednak historia porusza trudny temat śmierci najbliższej osoby oraz emocje z nią związane. Isabella pokazuje w jaki sposób nie załamywać się i jak „żyć dalej”. 

Pokochać znowu” to powieść pełna nadziei, miłości, zrozumienia i cierpienia. Pisarka z tak dużym dorobkiem książek, doskonale wie, jak przedstawić emocje targające człowiekiem. To pozycja idealna dla czytelniczek oczekujących lekkiej powieści, jednak z pewną dozą dramatycznych wydarzeń.

Moja ocena: 5/6

Premiera: 20 lipiec 2016r.
Tytuł: Pokochać znowu
Autor: Danielle Steel
Gatunek: Powieść obyczajowa
Wydawnictwo: Między słowami
Ilość stron: 350

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję księgarni


Na tej stronie możesz także kupić tą pozycję! 

6 komentarzy:

  1. Jakoś nie umiem przekonać się do tej autorki, ale nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi było nie po drodze z nią, ale jak dosłownie pochłonęłam jej książkę "W ukryciu", to trochę bardziej się otworzyłam. Nie mniej, "W ukryciu" jest totalnie inna, bardziej wciągająca, intrygująca, tajemnicza i ciekawa.

      Usuń
    2. Skoro tak, chętnie jej poszukam :)

      Usuń
    3. Jak przeczytasz, to podziel się opinią :)

      Usuń
  2. Moja mama czytała kiedyś książkę tej autorki, a ja jakoś nie potrafię się do końca przekonać. Może dlatego, że kojarzy mi się z tkliwymi romansami?

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie w wolnej chwili, oraz do wzięcia udziału w rozdawajce. ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama także je czytywała, kiedy ja omijałam szerokim łukiem. Także uważałam, że to nudne romansidła. Jednak przesłodzone historie to domena Nory Roberts. Danielle Steel to królowa klasycznych, aż do bólu, obyczajówek. Póki co. to tylko pozycja "W ukryciu" totalnie odbiega od normy.

      Usuń

Jeśli lubisz mojego bloga, to zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :)