niedziela, 20 listopada 2016

"NIEBEZPIECZNE KOBIETY" PATRYK VEGA


Czy zastanawialiście się kiedyś co przeżywają policjantki pracujące w polskiej policji? Jak cechy charakteru muszą posiadać, by podołać takiej trudnej pracy? Jak wygląda ich życie osobiste? Jak godzą pracę o nienormowanych godzinach z domem i opieką nad dziećmi? Patryk Vega stworzył szokującą książkę, obalając mity o codziennej służbie i życiu policjantek. To nowość na rynku wydawniczym, która od pierwszego dnia zyskała swoich wielbicieli.

„Niebezpieczne kobiety” to zbiór wywiadów siedmiu przedstawicielek policji, które bardzo szczegółowo i bez owijania w bawełnę przedstawiają swoją historię, niekiedy brutalną i pełną przemocy, a czasami zabawną czy poruszającą. Początkowo trudno było mi się przyzwyczaić do jego grubiańskiego stylu pełnego wulgaryzmów, kolokwializmów wprost z ulicy, jednak cholernie realnego i ani trochę nie przesłodzonego. Z czasem jednak oswoiłam się z tym wszystkim i dalej już bez problemu pochłaniałam kolejne wypowiedzi bohaterek. 

„ - Kiedyś nawet tak dostałam w mordę, że mi szczęka z zawiasów wypadła.

- Jak to się stało?
- Zatrzymaliśmy jednego nurka za kradzież hamburgerów z Biedronki. Początkowo miał dostać tylko mandat, ale zaczął się stawiać, szarpać za mundur, no to powiedziałam do niego:
- Ja ci, skurwielu nie odpuszczę i z miejsca zatrzymuję cię za naruszenie mojej nietykalności jako funkcjonariusza policji.
Nagle gość się zamachnął i tak mi zasunął z bani, że już tylko gwiazdy zobaczyłam.”


Trudno sobie wyobrazić z czym kobiety muszą sobie radzić pracując w takim zawodzie i nie mówię tu tylko o samej pracy, ale także poza nią. Czytając rozmowy stykamy się z historiami banalnymi jak pierwsze dni w akademii czy w policji, relacjami z przełożonymi lub zadaniami jakie wykonują podczas służby. Jednak najbardziej szokujące były problemy związane z partnerami życiowymi. Kobiety na co dzień pokazujące niewiarygodną siłę fizyczną i psychiczną w pracy, w domu zamieniają się w całkowicie bezbronne istoty. Aż trudno w to uwierzyć.

Niektórzy uważają, że to pozycja dla osób, które chcą przystąpić do pracy w policji, ja się jednak z tym nie zgadzam. Parokrotnie miałam przyjemność przyjrzenia się pracy funkcjonariuszy policji od drugiej strony. Wiem jak wyglądają patrole, interwencje domowe czy poszukiwania bezdomnych i opieka nad nimi. Byłam świadkiem, jak policjanci w mroźną zimę zgarnęli z ulicy bezdomnego, który śmierdział aż z daleka, do siebie na komisariat, oddając mu swoje kanapki i robiąc mu ciepłą herbatę, by chłop się ogrzał i miał gdzie przekimać. Może i czasami faktycznie część jest zbyt wybuchowa, leniwa czy skora do imprez, to jednak gdy wchodzi w grę ochrona społeczeństwa, to robią co mogą. 

Wracając jednak do książki, Vega w ciekawy sposób prowadzi rozmowy z bohaterkami, delikatnie ciągnąć je język. Nigdy ich nie ocenia, nie wytyka błędów, dlatego kobiety z łatwością otwierają się przed nim. W ich dialogach nie ma tematów tabu. Rozmawiają dosłownie o wszystkim, o dzieciach, mężach, przełożonych, partnerach, czy kolegach z pracy. Plusem jest też dobór rozmówczyń, gdyż każda z nich obejmuje różne stanowiska w różnych wydziałach, przez co dowiadujemy się czym wielu ciekawostek z ich życia. 

„Postaw kobietę przy garach, a ona będzie gotowała obiad, 
rozmawiała przez telefon, paliła papierosa i jeszcze, kurwa, 
pilnowała dziecko, żeby sobie krzywdy nie zrobiło. 
Daj to samo zadanie facetowi. Myślisz, że ogarnie?”

Patryk Vega stworzył kilka innych książek o pracy policjantów, jest też reżyserem i scenarzystą, twórcą popularnych filmów i seriali. Do tej pory nie znałam jego twórczości, jedynie słyszałam o niej same dobre rzeczy, i właśnie dlatego postanowiłam sprawić „co w trawie piszczy”. To był dobry wybór. „Niebezpieczne kobiety” zaskakują, rozśmieszają i szokują. Niby to tylko wywiady, ale jakie mocne w przekazie. Polecam ją każdemu pełnoletniemu czytelnikowi. 

Ciekawostka: Film „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, który powstał częściowo na podstawie książki „Niebezpieczne kobiety” pobił nawet ekranizację „50 twarzy Greya”, gdyż 835.000 widzów obejrzało film w 4 dni.


Moja ocena: 5+/6

Data premiery: 26 październik 2016

Tytuł: Niebezpieczne kobiety
Autor: Patryk Vega
Gatunek: Powieść dokumentalna, na faktach
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 368

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję księgarni

6 komentarzy:

  1. Na początek muszę pochwalić przecudne zdjęcie. Po prostu rewelacja. Twoja recenzja także znakomita. Aż chce się czytać. Bezsprzecznie zachęciłaś mnie do sięgnięcia po „Niebezpieczne kobiety”. W szczególności jestem ciekawa, z jakimi to problemami zmagają się policjantki w życiu prywatnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowo. To przyjemność "słyszeć je z ust" tak lubianej blogerki :) Jestem też ciekawa i Twojej opinii, po przeczytaniu tej pozycji :)

      Usuń
    2. W tym roku chyba nie dam rady przeczytać tej książki, bo w kolejce jest cała masa innych lektur, ale mimo wszystko postaram się znaleźć czas dla tej pozycji.

      Usuń
  2. Nie miałam zamiaru sięgać po tę książkę, ale teraz zmieniłam zdanie, zapoznam się z nią i to jak najszybciej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, na pewno to kolejne nowe doświadczenie :)

      Usuń
  3. Na pewno przeczytam tę książkę w wolnej chwili. Mam też zamiar wybrać się do kina na film.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli lubisz mojego bloga, to zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :)